Wino – im starsze, tym lepsze?

Przyglądając się winom na półkach w sklepach czy winiarniach, można zauważyć, że ich na etykietach ich butelek zawsze znajduje się rocznik ich proukcji. Mówi się, że czym wino starsze, czym lepsze, i właśnie rocznikiem bardzo często kierują się osoby chcące spróbować czegoś atrakcyjnego i wartościowego. Czasami jednak na ich twarzach pojawia się rozczarowanie. Kilkadziesiąt złotych wydanych na zakup wina, które miało być czymś znakomitym, okazało się jedynie stratą czasu. Czy warto więc kierować się przede wszystkim rocznikiem? Odpowiedzi na to pytanie są podzielone. Niektórzy znawcy wina uważają, że wina takie, jak chociażby Porto wino czy amerykański Mogen David nie muszą leżakować przez kilkanaście lat, aby zadowalać swoim smakiem.



Według nich czasami nawet kilka lat wystarczy, aby cieszyć się atrakcyjnym trunkiem. Wino czerwone charakteryzuje się zdecydowanie dłuższą możliwościom leżakowania niż wino białe, w tym chociażby Tokaj wino, które w winnicach nie wytrzymuje z reguły więcej niż kilkanaście lat. Jak więc okazuje się, zakup wina nie powinien być uzależniony jedynie od jego wieku, a pod uwagę warto brać inne czynniki, jak chociażby smak, zapach i kolor.